Postanowiliśmy dłużej nie trzymać Was w niepewności i zdradzić, dokąd planujemy Was zabrać na zimowiska w 2016 roku.

Część z Was pewnie domyśliła się, że w opisie jednej z wycieczek musi chodzić o najsłynniejszą polską (ale też europejską!) kopalnię soli – Wieliczkę. Ale o tym za chwilę.
Bazą wypadową, z której będziemy wybierać się na wycieczki i w której będziemy nabywać narciarsko-snowboardowych szlifów, jest słynne Murzasichle!

Czy wiecie, jak przeczytać tę dziwnie wyglądającą nazwę?

Gwara podhalańska każe nam powiedzieć: Mur (przerwa) zaśichle. Brzmi niecodziennie, prawda? Historia tej niespotykanej nazwy nie jest do końca jasna. Przyjmuje się, że złożona z trzech członów (Mur – nazwa dawnej wsi; za; sichła – podmokły las lub opary nad torfowiskami) nazwa powstała na bazie dialektu rumuńskich osadników, Wałochów, którzy wędrowali na zachód zboczami Karpat od XV do XVII wieku. Murzasichle leży u podnóża Tatr, na skraju Tatrzańskiego Parku Narodowego. Otaczają je dwa inne znane kurorty narciarskie: Zakopane i Bukowina Tatrzańska.

Miejscowość oferuje doskonałe warunki narciarskie, a w przerwach w szusowaniu – piękne widoki, które możecie podziwiać, wdychając czyste, górskie powietrze.

Nie brak tu również miejsc, gdzie można dobrze zjeść i poczuć góralski klimat oraz kupić tatrzańskie specjały i pamiątkowe drobiazgi.

Nie będziemy jednak za dużo siedzieć czy chodzić po straganach, ale jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć!

Będziecie się uczyć od podstaw lub przypominać sobie, co już umiecie. A może ktoś z Was opanował jazdę na desce lub nartach do perfekcji i da kilka cennych rad nowicjuszowi? Tym, którym będzie wciąż mało, oferujemy również wieczorną jazdę po oświetlonych stokach. Chętni mogą wziąć udział w konkursach zjazdowych, a nawet… we freestyle’u! Nad bezpieczeństwem jeżdżących oczywiście czuwać będą doświadczeni instruktorzy.
Sportowe zmagania przeniesiemy też ze stoku… pod dach! Rozgrywki sportowe Kinect Sports i Kinect Adventures zapewnią Wam mnóstwo zabawy, tak samo jak konkurs karaoke. The Voice of Murzasichle to świetna okazja do zaprezentowania swoich umiejętności wokalnych albo do… pośmiania się w grupie. Może odkryjemy też jakiś talent?

Z Murzasichla ruszymy królewską drogą śladem legend – czyli do Krakowa.

W mieście królów zwiedzimy przede wszystkim to, co królewskie, czyli groby władców Polski oraz Dzwon Zygmunta. Wejdziemy na Wzgórze Wawelskie i sprawdzimy, co słychać u Smoka Wawelskiego oraz posłuchamy legendy o nim i o królu Kraku. Idąc na słynny krakowski Rynek, przejdziemy pod „oknem papieskim”, by w otoczeniu najstarszych budynków miasta posłuchać urzekających legend: o budowniczych wież Kościoła Mariackiego, o rycerzach zamienionych w gołębie i o Żółtej Ciżemce.

Po krakowskich legendach czas na tajemnicze, podziemne miasto wykute w… soli.

Całą grupą pojedziemy do Wieliczki, która zachwyca turystów z całej Europy. Zjedziemy do podziemnych komór i przejdziemy trasę turystyczną z przewodnikiem. Po drodze zobaczymy podziemne jeziora i solne rzeźby. W kopalni czekają na nas quizy i zabawy, które na głębokości 135 metrów są jeszcze bardziej ekscytujące – usłyszymy podczas nich podziemne legendy! Legenda o św. Kindze i o Skarbniku strzegącym solnego skarbu oraz podążanie śladami tegoż Skarbnika to nie wszystko, co na nas czeka w podziemnych korytarzach i komnatach.

Będziecie mogli np. spróbować swoich sił w dawnych pracach górniczych, takich jak toczenie bałwana. Wielicką wędrówkę zwieńczy słodki poczęstunek i rozdanie dyplomów.

Czekają nas również inne atrakcje, bez których zimowy wyjazd w góry nie może się obyć.

Kulig ośnieżoną trasą do Małego Cichego z pewnością wywoła sporo śmiechu i emocji, a akompaniament dzwonków sań pozwoli poczuć magię górskich wypraw sprzed lat. Biesiadowanie przy ognisku po dniu pełnym wrażeń to nie tylko miłe chwile przy ciepłym, wesoło trzaskającym ogniu, lecz także pieczone pyszności (oscypki z grilla i kiełbaski) i rozgrzewająca herbata z cytryną.

Mamy też egzotyczną niespodziankę prosto z dalekiej Japonii!

Stamtąd pochodzi bowiem manga, czyli sztuka rysowania, której będziemy się uczyć podczas warsztatów. Dowiemy się sporo o kulturze i kuchni japońskiej – samodzielnie przyrządzimy sushi i nauczymy się jeść pałeczkami. W kuchni nie zabraknie też przepysznej bąbelkowej herbaty, którą sami zrobimy w różnych wersjach smakowych.
Inne atrakcje to zimowe kino, w którym z kubkiem kakao obejrzymy wybrane filmy dla dzieci i młodzieży. Będziecie mieć również do wyboru sporo gier planszowych, kalambury, ping-ponga, piłkarzyki i różne zabawy integracyjne.

Przypominamy, że na zimowe wojaże wyruszymy 13 lutego 2016 r.

Oprócz naszego stałego miejsca zbiórki, czyli Londynu, wyjedziemy także z Leicester, Northampton, Milton Keynes i Luton.

Wyjazd potrwa do 21 lutego 2016 r.

Koniecznie musicie jechać z nami!